Perfumy męskie - czy warto kupić w ciemno?

“Perfumy to rzeczy gustu.” 
“To sprawa indywidualna.”
“Na pewno nie trafię z zapachem…”
“Nie kupię perfum przez internet, bez wąchania!”

Oto obawy wielu osób, ale jeśli akurat nie masz możliwości pojechać, wąchać i się zastanawiać, a chcesz szybko kupić męskie perfumy i potrzebujesz sprawdzonych produktów, to zapraszam do lektury.

Oczywiście perfumy to rzecz gustu, ale bardziej u kobiet. Mężczyzna wybierając samodzielnie, będzie pewnie przebierał i się zastanawiał, ale duża część lubi po prostu perfumy dostać, bo to zawsze się przyda i będzie w czym wybierać. Duża część mężczyzn zakupów zwyczajnie nie znosi, a przecież perfum potrzebują.

Mężczyzna, w dużej ilości przypadków, nie będzie bardzo wybredny w temacie (chyba, że ma silnie ugruntowany gust w kwestii zapachów). Poza tym, im więcej perfum na półce tym lepiej. Mężczyzna, zarówno jak kobieta, lubi mieć na półce z perfumami wybór. Od cięższych tabakowych, drewnianych na zimę i jesień, poprzez lżejsze trawiaste na wiosnę, po słodkawe kwiatow, ale nadal męskie zapachy na lato. Do tego dochodzi podział na eleganckie, codziennie i sportowe, poranne, wieczorowe itp. Osobiście mam na półce średnio około 7 flakoników, których używam na zmianę, zależnie od nastroju, ubioru, okazji, pory roku itp.

Musimy mieć duży niefart, by kupić coś, co się nie spodoba. A jak kupimy to co już ma? To też dobrze, bo perfumy lubią się szybko zużywać i zapasowy flakonik nikomu nie zawadzi. Gdy wybieramy się na randkę, do teatru, spotkanie ze znajomymi lub biznesowe, perfumy dobrej marki (nie tylko sam ich zapach) dodadzą zadowolenia i pewności siebie. 

Moje typy - z punktu widzenia mężczyzny

Piszę to zestawienie jako mężczyzna 32 letni, przedsiębiorca, z wykształcenia ekonomista, stonowany, przywiązujący wagę do wyglądu i ubioru, elegancki, ale nie sztywny – esteta ogólnie. Lubię markowe ubrania, ale nie takie które, emanują swoim logiem. Moje ulubione marki to: Springfield, Cottonfield, Tommy Hilfiger, United Colors of Benetton, Hugo Boss, Zara, Nike, Tissot, Happy Socks… Pierwszą wodę toaletową dostałem w wieku 7 lat i od tamtej pory jakiegoś zapachu przeważnie używam. Chodzę po sklepach wącham, kupuję na prezent i trafiam w gusta innych – także kobiet :). Mam nadzieję, że  teraz będziesz w stanie zaufać moim wyborom.

UWAGA: Wszystkie opisy bazują na moich personalnych odczuciach i mogą nie pokrywać się z oficjalnym składem perfum.

1. Paco Rabanne 1 Million

Mój ulubiony zapach! Jest ponadprzeciętny, pasuje do większości okazji, muszę się wręcz powstrzymywać, by go nie nadużywać! Jest uniwersalny, ale nie banalny. Pasuje na lato i wiosnę. Jest lekko ostrawy z nutą kadzidełka, co podkreśla męskość, pasuje do wszelkich casul’owych ubrań, ale również tych z nutą elegancji jak polo, czy koszula z podwiniętymi rękawami. Letnią porą pasują nawet do ślubnego garnituru – testowane! Szybko się zużywają, ale nie ze względu na ich ulotność – po prostu są świetne – lepiej kupować duży pojemnik! 

Elegancji dodaje im flakon w kształcie sztabki złota, który mężczyźnie miło się skojarzy. Nie wiem, kto mógłby być zawiedziony takim prezentem. 
 
Jeśli wiesz, że ktoś lub tą wodę, a nie chcesz być banalny możesz zamówić, wodę w kolekcjonerskim flakonie. Butelka 200ml lub TESTER (bez opakowania!) będzie za to ekonomicznym wyborem:
 

2. Gucci pour homme

Gucci to według moich statystyk najlepsza marka perfum – posiadam 3 zapachy, których używam zależnie od okazjiKolekcja wód męskich Gucci jest nakreślona w taki sposób, że zapachy są od siebie zupełnie różne, ale większość jest w moim guście.

Gucci pour homme to woda lekko słodkawa i cytrusowa, ale z charakterystyczną męską ostrością. Można powiedzieć, że są grzeczniejsze niż 1 millon. Pasują do pracy, kina, teatru i na randkę. Ten zapach kojarzy mi się z najmilszymi chwilami w moim życiu, kiedy to poznałem moją przyszłą żonę, kto wie może gdyby nie one, nie zapamiętała by mnie… 

3. Gucci pour homme Sport

Woda toaletowa o wyraźnie świeżym trawiastym (w składzie wymieniono cyprys), delikatnie kwiatowym i owocowym zapachu, idealne na letnie i wiosenne spacery, grę w bule, miejski piknik, lemoniadę na leżakach, do krótkich spodni i koszuli. Idealne, gdy chcemy poczuć się męsko, ale nie ciężko. Ta woda to dość niestandardowe (co widać także po małej liczbie sklepów na Ceneo, w których są dostępne) uzupełnienie kolekcji, idealne na przełamanie standardów.

4. Gucci made to measure

Zapach ten nie wyróżnia się niczym nadzwyczaj szczególnym, ale ma w sobie coś zapadającego w pamięć. Męski, o ostrawym sercu (cynamon, gałka muszkatołowa, jałowiec…) i cytrusowo-kwiatowej głowie (bergamotka, kwiat pomarańczy, lawenda…). Składników jest więcej dlatego poszczególne nuty nie są łatwo wyczuwalne, a raczej tworzą zrównoważoną kompozycję. Woda ta jest raczej lekka. Jej uniwersalność powinna przypaść do gustu wielu mężczyznom, szczególnie tym, którzy nie mają jeszcze ugruntowanego swojego “zapachowego stylu”.

5. Dior homme

Moja ulubiona woda jesienno-zimowa. Elegancka, dosyć ciężka i intensywna, o kadzidełkowo-dymnej bazie z nutką orzeźwiającej szałwi w tle. Pasują do grubszych marynarek, wełnianych spodni, ciemno rasowych butów, szalików w kratę i jesiennej czapki. Na wszelkie okazje, gdy na dworze już chłodno lub zimno.

6. Paco Rabbane 1 Million PRIVE

Wody toaletowe od Paco Rabanne są jednak ponadprzeciętne. Właśnie wąchałem Prive i od razu trafiły na listę prezentów dla mnie :). Prive, to moim zdaniem kolejne idealne perfumy na zimę. Cynamon i mandarynka, kojarzą się ze świętami i od razu robi nam się miło. Nuta tytoniu podkreśla męskość i sprawia, że całość nie pachnie jak ciasto.

Proponuję kupić partnerowi na mikołajki, bo ich wyjątkowa kompozycja wprawia w zakupowy nastrój, więc w zamian możemy dostać coś równie miłego.

A może Karta Podarunkowa?

Jeżeli nie jesteś zdecydowany na konkretny zapach lub nie chcesz kupować w ciemno, proponuję kartę podarunkową. Karta podarunkowa do konkretnego sklepu to nie to samo, co pieniądze w kopercie. Ten ktoś kupi sobie nowe perfumy zamiast chleba i szynki.

Karta podarunkowa do iperfumy.pl

iperfumy.pl to chyba najbardziej popularny sklep internetowy z perfumami. Na dzień dzisiejszy ma 270tys. opini na Ceneo.pl i ocenę 5.0, więc można im zaufać. Niejednokrotnie kupowaliśmy u nich. Mimo, iż nie są najtańsi w internecie, ich ceny są średnio 30% niższe niż w drogeriach stacjonarnych. Towar można odebrać osobiście w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu. Lepiej lekko przepłacić i kupić w zaufanym sklepie, niż trafić na podróbki.

Podobał Ci się ten artykuł?
Udostępnij go innym!

Masz pytania?
- Napisz w komentarzach!

A jakich perfum Ty używasz?